kamilekk blog

Twój nowy blog

Oj dawno mnie tu nie było :(

0

Obiecywałam poprawę i co? lipa. Nic nowego nie napisałam od długiego czasu. Chciałam teraz pisać o dwóch moich kochanych szkrabach, ale ten czas tak zasuwa, że nie mam kiedy :( Teraz bączki leżą grzecznie w łóżeczku, bo niestety chorują :( To już drugi tydzień a jest coraz gorzej, więc dzisiaj znowu do lekarza. Mam nadzieję, że szybko wyzdrowieją i ja też, bo też już załapałam od nich bakcyla. Święta coraz bliżej, więc musimy być zdrowi.

Kamilek został starsym bratem :)

0

13 lipca 2008 r. o godz. 12:33 na świecie pojawił się Konrad. Tak więc Kamilek został starszym bratem. Zapraszam do oglądania fotek maluszka. Niestety wśród nich jest tylko jedno wspólne zdjęcie rodzeństwa :(
Konrad

Siła reklamy :)

0

Kamilek oglądał dzisiaj bajkę w telewizji. Ja w tym czasie szykowałam śniadanko w kuchni. W pewnym momencie zawołał mnie do telefonu. Wzięłam od niego słuchawkę myśląc, że zadzwoniła do nas babcia a ja po prostu nie usłyszałam sygnału. W słuchawce usłyszałam jednak obcy głos nagrany na automat, który prosił o wybranie numeru tonowego jeżeli jestem zaiteresowana ubezpieczeniem. Szybko odłożyłam słuchakę gdyż domyśliam się, że Kamilek zadzwonił pod jakiś numer podany w reklamie. Gdy się o to zapytałam odpowiedział, ze to była reklama kredytu. Dobrze, ze mamy zablokowane numery na 0-700 :)

4 urodzinki Kamilka

0

Kamilek 3 stycznia skończył 4 latka. Zapraszamy do oglądania zdjęc z przyjęcia urodzinowego, które odbyło się 5 stycznia w przedszkolu.
Zdjęcia z Kamisiowych urodzin w przedszkolu

Kamilek przedszkolakiem

0

Pierwszego dnia Kamilek wstał pierwszy. Szybko się umył, ubrał, zjadł i zaczął nas poganiać. Bardzo się denerwował gdy staliśmy na światłach. W przedszkolu pobiegł od razu na salę. Kryzys nastąpił czwartego dnia. Nie chciało mu się wstawać. Gdy udało mi się wreszcie wyciągnąć go z domu zaczął do mnie mówić:
- nawet o tym nie myśl, nie jedziemy tam, nie wymawiaj tego słowa.
Bardzo mnie tym rozbawił :) Na całe szczęście gdy wszedł do przedszkola przeszło mu. Był to jednodniowy kryzys i mamy nadzieję, że już się nie powtórzy. W przedszkolu bardzo go chwalą. Szybko się uczy nowych piosenek i wierszyków. Uważany jest za aniołka, szkoda, że w domu przypomina diabełka :)

Wakcje

0

Ostatnie 3 tygodnie sierpnia Kamilek spędził z dziadkami u Wujków. Bardzo mu się tam podobało i nie miał czasu ze mną przez pierwszy tydzień rozmawiać. Całymi dniami szalał po ogrodzie, chodził do lasu na grzyby i uczył się jeździć na rowerku, który mu Wujek załatwił :) Bawił się z kotami – Heńkiem, Gienkiem i Lalą oraz psami – Tarą i Sabą. Podczas tego pobytu przeszedł szkołę poprawnej wymowy (nauczycielem był Wujek). Zaczął pięknie wymawiać takie wyrazy jak wujek, foka wcześnie połykał literki i brzmiało to oka i ujek :) Zakochał się też w muzyce z Akademii Pana Kleksa, którą zna na pamięć i może śpiewać bez końca.

Pierwsza miłość?

0

Jakiś czas temu pojechalismy ze znajomymi do knajpki nad morze. Kamilek jak większość dzieci upatrzył sobie miejsce gdzie stały automaty do gier. Spotkał tam dziewczynkę o dużych niebieskich oczach, ubraną w niebieską sukienkę w kwiatki. Dziewczynka była bardzo wygadana i nie przejmowała się moją obecnością. Miała 4 latka, ale była o pół głowy nizsza od Kamilka. Gdy dziewczynka na chwile odeszła, a Kamil nie zauważył gdzie, wykorzystalismy sytuację i zabraliśmy go do samochodu. Po pewnym czasie zaczął dopytywać się gdzie jest jego przyjaciółka. Gdy zapytaliśmy czy wie chociaż jak ma na imię powiedział, że nie a po chwili dodał ‚Kwiatuszek’. Wygląda na to, że Kamis przeżył swoją pierwszą miłość :)

Uciekinierzy

0

Ostatnio Kamilek ze swoją siostrą cioteczną uciekł z ogródka. Nim się zorientowaliśmy byli już w pobliskim sklepie. Asia poinformowała panią ekspedientkę, że nic nie kupią gdyż nie wzięli pieniążków :)

Wystawili do wiatru 4 dorosłe osoby, które cały czas miały ich na oku.Zeszli do piwnicy (przez którą trzeba przejść aby wyjść na ulicę lub do domu) ominęli wujka i uciekli dziadkowi, który za nimi poszedł. Na całe szczęście nie zdążyli daleko pobiec i szybko udało nam się ich złapać.

Szczerbol

3

Kamilek po dzisiejszych wygłupach jest szczerbaty. Dostał „szczękościsku” na mojej nogawce i ząbek wypadł. Okazało się, że ząb był naruszony przy poprzednich wygłupach kiedy ugryzł róg stołu. Wtedy wyglądało to niegroźnie i nawet nie przypuszczaliśmy, że ząb został naruszony. Kamilek bardzo się wystraszył. Gdy zeszliśmy do sąsiada (stomatologa) dzielnie zniósł wizytę. Pokazał ładnie uzębienie a później grzecznie siedział z wacikiem na zębach. Mam nadzieję, że teraz już nie będzie wszystkiego wciskał do buzi. Mi jeszcze przez godzinę latały z nerwów ręce :)

P.S. Dziadek Kamilka był świadkiem całego zajścia, ale zachował spokój myśląc, że to normalne w tym wieku  Niestety Kamilek będzie musiał poczekać 2-3 lata na nowy ząbek gdyż zęby stałe zaczynają się wyrzynać w wieku 5-6 lat.

Chora służba zdrowia

1

Kamilek ma to do siebie, że jak choruje to w sobotę lub niedzielę. Wówczas przychodnia na Zaspie jest zamknięta a przychodnia dyżurująca, z którą „Polmed” ma podpisaną umowę weekendową jest dopiero w Sopocie. Swoją drogą bardzo mądra filozofia odsyłać pacjentów z Zaspy aż do Sopotu gdy w pobliżu jest dyżurująca przychodnia oraz szpital.

Nie mając wyjścia pojechaliśmy do Sopotu gdzie przyjął nas młody lekarz. Pan doktor nie był zachwycony zobaczywszy dziecko. Kazał nam rozebrać Kamila, a gdy przyszła pielęgniarka z informacją, że właśnie przywieźli obiad powiedział, że mamy go ubrać. Po czym wręczył skierowanie do Szpitala na Zaspie. Dla doktorka był ważniejszy obiadek niż zbadanie małego dziecka z wysoką gorączkę. W ten sposób zafundowaliśmy choremu dziecku wycieczkę do Sopotu żeby i tak trafić do szpitala na Zaspie. Na całe szczęście na Zaspie trafiliśmy na miła Panią doktor, która potrafiła zagadać Kamila i go dokładnie przebadać. Tylko i tak została zwrócona nam uwaga, że Kamilka powinien przebadać lekarz w Sopocie. Tylko co my moglśmy zrobić? Szkoda gadać.


  • RSS